Jak tata się z nami bawił
Jak tata się z nami bawił
| ISBN | 978-83-7776-010-9 |
|---|
| Wymiary | 200 x 265 mm |
|---|
| Liczba stron | 28 |
|---|
| Oprawa | twarda |
|---|
Tata nie ma w zwyczaju się bawić. Ale pewnego wieczora, kiedy Ulf i Janne zostają pod jego opieką, tata proponuje im zabawę w chowanie klucza. Komu uda się schować klucz w najlepszym miejscu i jak się skończy ta zabawa?
Kolejne spotkanie z małym Ulfem i jego rodziną - tym razem z jej męską częścią. I tak jak w poprzednich bestsellerowych książkach „Jak tata pokazał mi wszechświat" i „Jak mama została Indianką", i tutaj nie zabraknie humoru, wnikliwej obserwacji świata dzieci i świata dorosłych oraz wspaniałych ilustracji.
Więcej o Ulfie i jego rodzinie przeczytacie w powieści „Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'ego".
Zobacz inne w tej kategorii
-
-
-
Pelle i zima na wyspie
- Wyspa Saltkråkan to jedna z wielu wysp i wysepek w Archipelagu Sztokholmskim. Na niej właśnie, wraz wraz z rodzicami, rodzeństwem i psem
-
-
-
-
-
Ja i inni
-
Mam na imię Oliwia. Myślę o kimś, kto nie jest mną. W każdym samochodzie i w każdym domu ktoś jest, a ja zastanawiam się, jak to jest być
-
-
-
-
-
Przyroda
-
Jest sobie wioska. W wiosce mieszkają ludzie. Dzieci i dorośli. Wokół wioski jest coś, co się nazywa Przyroda. Dużo lasu, trochę krzaków,
-
-
-
-
-
Albert i niewidzialne
- Albert i Wiktor chcą się pobawić, ale nie wolno im wyciągać zabawek! Tata Alberta posprzątał dziś całe mieszkanie i nie chce, żeby znowu
-
-
-
-
-
-
Opowiastka o staruszku i psie
-
Był sobie raz staruszek. Bardzo samotny, niepozorny staruszek.Uważano, że jest zbyt niepozorny. Uważano też, że ma za brzydki kapelusz.
-
-
-
-
-
Albercie, ty złodzieju!
-
Koledzy i koleżanki wytykają Alberta palcami. Oskarżają go o coś, czego nie zrobił. Jak ma im udowodnić, że to nie on? Tak bardzo chciałby
-
-
-
-
-
Teraz będziesz kurą
-
- Teraz będziesz kurą.- Dobra, a ty kogutem.- Nie, ja jestem wilkiem.- To musisz mnie zjeść?Pozornie niepozorna historia – podglądamy zabawę
-
-
-
-
-
Doris ma dość
-
Doris nie chce iść na przyjęcie, zwłaszcza jeśli nie wolno jej włożyć marynarskiego stroju. Poza tym nie skończyła jeszcze budować
-
-
-